Aktywne wyzwanie

 

Skończyła się zima, zaczęła wiosna a lada moment będzie lato. W związku z tym zabrałam się za siebie i przy okazji moją rodzinkę. Przede wszystkim chcę, żeby spędzali jak najwięcej czasu na świeżym powietrzu. Póki mamy pogodę. Mamy możliwość szaleństwa w parku rozrywki Legendia do którego wykupiliśmy karnety sezonowe. Polecam wykupić kartę gopass bo otrzymujemy różne zniżki w obiektach letnich i zimowych należących do właściciela czyli Tatry Mountain Resorts. Atrakcji w parku jest od groma ale moim dzieciom najbardziej przypadł do gustu Bazyliszek i oczywiście rollercoaster Lech. Park ma mnóstwo atrakcji dla odwiedzających z każdej kategorii wiekowej, więc każdy ma zagwarantowaną dobrą zabawę.


 

Jeśli nie park rozrywki to wyciągam rodzinkę na spacery albo wyjazdy. Ostatnio do Rodzinnego Parku Przygód i Edukacji Górecznik w Strugach czy do ZOO w Opolu. Górecznik to naprawdę świetne miejsce na weekendowy wypoczynek bo nie dość, że mają mnóstwo atrakcji chociażby w postaci mini zoo i Rodzinnego Parku Przygód to jeszcze świetną kuchnię na terenie karczmy. Potrawy są w oparciu o ryby z okolicznych stawów. Wiem, że nie jemy byle czego a dostajemy zastrzyk kwasów omega 3.

Zresztą nie będę ukrywać, że sporo informacji na temat diety a zwłaszcza inspiracje zaczerpnęłam z tego bloga, którego autor rzucił wyzwanie


https://wyzwanie.michalwrzosek.pl


Ja zamierzam je przejść. Wyzwanie a raczej pełen program, który pomoże nam odzyskać formę zajmie 6 tygodni. Jest ono całkowicie darmowe i wystarczy się zarejestrować co da nam możliwość aktywnego uczestnictwa.

 

Będą nagrania z treningów na różne partie mięśni nóg, brzucha czy pośladków. Chcę się przekonać na co mnie stać i jaki będzie efekt końcowy. Tym bardziej, że jest to darmowe wydarzenie.


 

Być może przy okazji zyskają na tym moi bliscy bo chcę ich też wciągnąć w to wydarzenie. Póki co w tygodniu staram jeździć kilka godzin dziennie rowerem z wykorzystaniem systemu Zabrzańskiego Roweru Miejskiego a wieczorem spacery z kijkami trekkingowymi. Dodatkowo codziennie rano staram się przygotować i pić soki z świeżo wyciśniętych owoców. Na obiadowym talerzu też staram się przemycić jak najwięcej warzyw i najmniej przetworzonych produktów. Po prostu ma być zielono i zdrowo. Zachęcam Was do aktywności na co dzień. Bo w zdrowym ciele zdrowy duch!

 

 

Przeczytaj też o: