Agroturystyka w Lipnicy Wielkiej- Dworek Bajka

Lipnica Wielka to gmina wiejska u podnóża Babiej Góry w województwie małopolskim. To tu znajduje się pensjonat Bajka. Dojazd jest bardzo prosty. Gdy tylko wjedziemy do Lipnicy kierujemy się cały czas prosto główną drogą. Zerkamy na numery domów i wypatrujemy numeru 1014A. Nie jest to mała wieś. Jedziemy cały czas do przodu 100…200 ….500…a gdzie 1000? Wjazdu nie można przegapić. Przy domku stoi słup z napisem i powiewa kolorowa flaga. 

Pierwsze wrażenie? Jeju ile zabawek na podwórku!!! I jest trampolina. To jest dobry znak. Wita nas syn gospodarzy i za chwilę przychodzi Pani Iwona. Pokazuje nam nasz pokój, kuchnię łazienkę.

 

Dostajemy pokój z bardzo wielkim łożem. Spokojnie moglibyśmy spać na nim wszyscy i jeszcze by było miejsce. Jednak chłopcy mają swoje łóżeczka z dziecięcą pościelą. Pościel z Kubusiem Puchatkiem dla Kubusia, a dla Szymonka jest z dinozaurami. Kolorystyka pokoju tym razem odpowiada mamusi. Różowo- biało. Faceci są w większości, jednak tym razem jest po mojemu. Gwarantuję, że są też pokoje w innych barwach.

 

Łazienka bardzo przestronna. Z wanną i kabiną prysznicową. Są tu także zabawki dla dzieci do wanny. Czy mieliście kiedyś do dyspozycji pralkę? 

 

Aneks kuchenny zawiera wszystko co trzeba. Sztućce, garnki, lodówkę, kuchenkę, czajnik. Niczego mi nie brakowało. Jest też możliwość wykupienia posiłków u gospodarzy. 

Schodzimy na dół gdzie znajduje się bawialnia dla dzieci. Chłopcy są oczarowani. Szybko znajdują sobie zajęcie. Ja z Bartkiem odkrywamy kosz z torami i pociągami. Zaczynamy budować. Czujemy się jak małe dzieci, które dostały worek cukierków. Po powrocie ze szkoły dołącza do naszych chłopców najmłodszy syn Pani Iwony- Jaś i zabawa trwa w najlepsze. Ciężko położyć dzieci spać.

 

 

 

 

Przy bawialni znajduje się salon z jadalnią. Tu odbywają się dyskoteki dla dzieci i zajęcia kreatywne. Dorośli wieczorem mogą spokojnie posiedzieć przy kominku i porozmawiać. Jest możliwość zagrania w bilard czy piłkarzyki. Wolicie pin ponga? Też jest. Ciężko mi powiedzieć czego tu nie ma. 

 

 

Na dworze część dalsza atrakcji. Ukochana trampolina to numer jeden. Są też ślizgawki. Mnóstwo zabawek, pojazdów dla dzieci, rowery. Miejsce na grilla, a na drzewie hamak. Kto nie lubi takiego słodkiego lenistwa? W sezonie letnim gospodarze organizują przejażdżki bryczką, a w sezonie zimowym skuterem śnieżnym.

 

 

Około półtora kilometra od domu znajduje się bacówka. Idziemy tam z chłopcami na spacerek. Dla naszych miłośników zwierząt to istny raj na ziemi.  Są kozy, owce, kury, duży koń i kucyk. I jedna perełka- czarny mały baranek. Przeuroczy. Wyróżnia się na tle innych zwierząt. Chłopcy głaszczą wszystkie zwierzęta po kolei. Spędzamy tam bardzo dużo czasu i gdyby nie przegonił nas deszcz, to pewnie przyszło by nam tam nocować. 

 

 

 

 

Chłopcy po raz pierwszy odważyli się usiąść na konika. Do tej pory tylko głaskali :)

 

 

 

 

Okolica jest piękna. Sporo szlaków pieszych i rowerowych. Na Słowację 20 minut. Widoki zapierają dech w piersi. Z Lipnicy prowadzi na Babią Górę zielony szlak. Spacerowaliśmy po parku babiogórskim. Niestety na szczyt nie weszliśmy. Chłopcom z katarem ciężej się maszerowało i pogoda była kapryśna.  Następnym razem może uda się wejść. 

 

 

 

 

Wrażenie ogólne- jesteśmy bardzo zadowoleni. Gospodarze bardzo mili, pomocni, z chęcią rozmawiają. Opowiadają o okolicy i mieszkańcach. Udzielają rad jak gdzieś dotrzeć, co zobaczyć.

Właścicielka spytała mnie co bym poprawiła, co dodała do oferty. Nie wiem, pierwszy raz naprawdę ciężko mi coś wymyślić. Oferta jest wspaniała, bardzo dużo atrakcji dla dzieci, dla starszych też. Może dokupiłabym parę zwierząt? Króliki? Nie wiem…

Zapomniałam wspomnieć że w zimie na podwórku jest nawet lodowisko…


Nasz film:

 

Strona internetowa KLIK

Właścicielom dziękujemy za zaproszenie.

 

 

Przeczytaj też o: