Palmiarnia Gliwice

Palmiarnię odwiedziliśmy już parę razy w przeszłości, ale nie byliśmy jeszcze po remoncie. Otwarto nowy pawilon akwarystyczny. Bardzo byłam ciekawa jak wygląda. Wszędzie chwalono, że jest ogromny i drugi co do wielkości w Polsce zaraz po gdyńskim. Hmmm no nie wiem...kłóciłabym się...bo w krakowskim chyba więcej ryb pływa :) W każdym razie chłopcom się podobało, a mi już się chyba każdy spodoba po rozczarowaniu w Kołobrzegu.

 

Jak Szymek się zorientował gdzie jesteśmy od razu wołał, że chce oglądać mrówki. Potrafi sporo czasu spędzić oglądając jak poruszają się korytarzami.

Przy żółwiaku sporo czasu spędza Kubuś. Chyba mają podobną naturę. Żółwiak ciągle pływa tam i spowrotem jakby go nakręcono, a Kubuś od urodzenia ma motorek w czterech literach:)

Gryzonie są ciekawe na chwilę.

Ptaszki są troszkę ciekawsze.

 

Spacer wśród palm jest bardzo przyjemny. Chłopcy zawsze mówią, że jedziemy do dżungli. 

I ot niespodzianka. Zawsze gdy jesteśmy Agama zielona siedzi na pniu drzewa nieruchomo. Tym razem było skora do zabawy. Mieliśmy tu dłuższą przerwę w zwiedzaniu. Wodziła za palcem chłopców, machała łbem tak jak oni, skakała i się wygłupiała jak na cyrkowych występach. Oj uśmialiśmy się niemal do łez.

To co chłopcy najbardziej lubią to rybki. Każdy mostek zaliczony. Wszedzie dłuższe postoje.

 

I trafiamy do nowo otwartego pawilonu. Chłopcy biegają od jednego akwarium do drugiego. Ja staram się zrobić zdjęcia, nakręcić film i jeszcze ogarnąć ich wzrokiem. Łatwo nie jest :)

Jest tu całkiem przyjemnie. Są dwa pomieszczenia. W pierwszym znajdują się trzy akwaria z rybami słodkowodnymi. Zbiornik rzek polski- pstrągi, okonie, karasie. Zbiornik rzek Azji Południowo-Wschodniej: bojce, brzanki. Zbiornik afrykański- bardzo kolorowy a mieszkają w nim min. pyszczaki, muszlowce.

W drugim pomieszczeniu znajdyje się jeden ogromny zbiornik odtwarzający środowisko Amazonki. Mieszkają tu min. Arapaimy, dzieci uparcie robiły z nich szczupaki.

Po wyjsciu z pawilonu akwarystycznego kierujemy się na górę. Przy dźwiękach drących się papug idziemy oglądać kaktusy.

 

 

Do wyjścia kierujemy się tarasami nad palmiarnią, podziwiając wszystko z góry.

 

I obowiązkowy punkt wycieczki. Próba okiełznania lwa.

 

 

Strona internetowa KLIK

Nasz film:

 

 

Przeczytaj też o: